1 lutego 2016 Udostępnij

Poznaj Palawan – najprawdziwszą perłę Filipin!

Poznaj Palawan – najprawdziwszą perłę Filipin!

 

Filipiny są wyjątkowo atrakcyjnym krajem wyspiarskim, który położony jest w Azji Południowo-Wschodniej. W skład Archipelagu Filipińskiego wchodzi przeszło 7000 wysp. Łącznie kraj ten zamieszkuje blisko 92 mln ludzi, na 860 wyspach rzeczonego archipelagu. Pozostałe wyspy są bezludne i z racji swojej dziewiczej przyrody, kuszą turystów spragnionych kontaktu z naturą.

 

Palawan – perła Filipin

 

O wyspie Palawan mawia się, iż jest ona nieodkrytą perłą Filipin. Nazwę taką zyskała nie bez powodu! Warto osobiście przekonać się o tym, poświęcając dwa tygodnie na wyprawę życia i odkrycie jednego z najpiękniejszych filipińskich zakątków. Ta niezwykła, zdecydowanie najbardziej tajemnicza, i nadal nieco dzika filipińska wyspa ma niebywały urok.

Na wyspę możemy się dostać z Warszawy. Czekają na nas przesiadki w Londynie, a następnie w Hong Kongu, skąd dotrzemy do Manili, stolicy Filipin, znajdującej się na wyspie Luzon. Po długiej podróży warto odpocząć w hotelu w centrum Manili, którą następnie trzeba oczywiście zwiedzić.

Widoczne są tutaj charakterystyczne hiszpańskie akcenty będące pozostałością po czasach kolonialnych. Miłośnicy egzotycznej kuchni z całą pewnością powinni zaś wybrać się do Chinatown. Manila znana jest z jeszcze jednej, dość kontrowersyjnej rzeczy – walk kogutów.

Wyprawa na Palawan

 

Czwartego dnia podróży lecimy z lotniska w Manili na wyspę Palawan – faktyczny cel podróży. Zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym zakątkiem Palawanu jest El Nido -  właśnie tam trafimy i będziemy te fascynujące okolice odkrywać przez kolejne pięć dni.

Malownicze miasteczko otoczone całym mnóstwem wysepek, niezwykle różnorodną tropikalną przyrodą, pięknymi plażami, błękitnymi lagunami, majestatycznymi skałami wapiennymi i klifami wynurzającymi się z wody– tak można opisać ten zakątek w dużym skrócie, ale żadne słowa nie oddadzą jego piękna, tam po prostu trzeba być! Warto wiedzieć, iż właśnie w tym regionie można spotkać trzy gatunki żółwi morskich.

Jedną z największych atrakcji wyspy, która oczywiście nie może nas ominąć, jest tak zwany „island hooping”. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się całodniowa wyprawa łodzią, w czasie której będziemy przedostawać się od plaży do plaży, od laguny do laguny i odkrywać ich piękno. Po drodze będziemy mijać wyspę Miniloc zwaną Małą i Dużą Laguną (niezwykłe wapienne formacje, bogate życie morskie), wyspę Shimizu (z salaganami, ptakami, z których gniazd robi się… zupę), Twin Rocks (przy odrobinie szczęścia można tu obejrzeć wspomniane żółwie).

 

Odkrywanie uroków Port Barton

 

Ósmego dnia wycieczki udajemy się do Port Barton. Jest to wyjątkowo interesująca wioska rybacka, która mieści się na zachodnim brzegu wyspy Palawan. Miejsce jakby z innego świata, z dala od cywilizacji, jaką znamy, bez dróg (dotrzeć można tu tylko polną drogą) i elektryczności (prąd włączany jest wyłącznie wieczorem). I tutaj warto wybrać się na „island hooping”. W okolicy wspaniałe miejsca do nurkowania.

 

Najbardziej zielone miasto na Filipinach…

 

Dwunastego dnia podróży przybywamy do Puerto Princessa. Jest to miasto wyjątkowe w skali całych Filipin, bowiem jest ono uznawane za najbardziej zielone i najczystsze na całych Filipinach! W miasta koniecznie trzeba wybrać się do Parku Narodowego Podziemnej Rzeki Sabang. Ciekawostką jest, iż  znaczną część parku pokrywa pierwotna puszcza tropikalna, w której spotkać można aż 17 gatunków zwierząt, które nie występują naturalnie w żadnej innej części świata! Sabang jest drugą pod względem długości podziemną rzeką na świecie. Podczas rejsu rzeką podziwiać można między innymi bajeczne skały ze stalagmitami i stalaktytami.

 

Praktyczne wskazówki

 

Czternastego dnia podróży czas wracać do Manili, a stamtąd samolotem do Europy. Zdecydowanie najlepszą porą na podróż są miesiące od stycznia do maja. Wyprawa ma szanse udać się także w listopadzie czy grudniu, ale odradza się podróż w miesiącach od czerwca do końca października